Pobierz naszą Aplikację mobilną

0 0 0 D
0 0 G
0 0 M
0 0 0 S

Dieta podczas długich weekendów czy zasłużony relaks? 

Długi weekend to doskonała okazja, aby w końcu zafundować sobie zasłużoną dawkę relaksu i odpoczynku od treningu i codziennych obowiązków. Na pewno znacie osoby (lub sami należycie do tego grona), dla których rzeczą niemalże priorytetową jest znalezienie siłowni/klubu fitness, który będzie czynny przez wszystkie święta, dzięki czemu nie przepadnie upragniony trening.

Czy skrajności są dobre? 

Podobnie wygląda kwestia odżywiania – niektórzy umartwiają się jedząc fit posiłki z pojemników i z ubolewaniem patrzą na stoły suto zastawione smakowitym jedzeniem. W przypadku zawodowych sportowców niniejsza postawa zasługuje na podziw i szacunek, jednak narzucanie sobie ostrego reżimu treningowo-dietetycznego nawet podczas świąt czy urlopu, gdy jest się osobą, która nie zarabia na życie uprawiając wyczynowo sport jest przesadą.decydowana większość osób ćwiczących amatorsko ćwiczy po to, aby osiągnąć wymarzoną sylwetkę i cieszyć się dobrą kondycją psychofizyczną. Czy jest to zatem powód, aby trzymać się założeń dietetycznych i treningowych przez CAŁY CZAS i odmawiać sobie kawałka ciasta czy ociekającej tłuszczem kiełbaski z grilla? Odpowiedzcie sobie sami.


Sportowiec-amator z reguły nie ma do dyspozycji prywatnego sportowego lekarza, masażysty, fizjoterapeuty, psychologa itd., dlatego tym bardziej powinien co jakiś czas zrobić sobie krótką przerwę od intensywnego treningu (zmniejszyć jego intensywność, rodzaj aktywności czy zrobić całkowitą przerwę od treningu), aby uniknąć ewentualnego przetrenowania i wrócić po przerwie do ciężkich sesji treningowych z jeszcze większym zapałem i motywacją.


Kilka dni przerwy od treningu pozwoli nam naładować baterie oraz wywoła „głód treningowy”, przez co nie będziemy mogli doczekać się powrotu do ćwiczeń. Jednocześnie kilkudniowa przerwa to zbyt krótki czas, aby utracić formę i odnotować znaczące spadki, dlatego też raz na jakiś czas powinno się stosować taki zabieg. Długi weekend majowy to wręcz idealny okres, by to zrobić. Potraktujmy te kilka dni świątecznego obżarstwa jako nagrodę za trzymanie się założeń treningowych, do których wrócimy znowu po urlopie. Uwierzcie – zjedzenie kilku kawałków ciasta oraz tłustych wędlin nie spowoduje, że w 3 dni przeskoczymy wzwyż dwie kategorie wagowe.


Dlatego też wykorzystajmy dni wolne na tak potrzebny (często pomijany z powodu nadmiaru obowiązków na co dzień) odpoczynek. Spędźmy ten czas z rodziną i przyjaciółmi i chociaż przez te kilka dni nie zamartwiajmy się niczym. Po prostu zostawmy wszystkie zmartwienia i troski i chociaż na ten czas spróbujmy być beztrosko szczęśliwi. Do obowiązków wrócimy od przyszłego tygodnia, pełni energii i świeżości do działania.
Tego życzymy Wam wszystkim.

Powiązane artykuły
Suplementy na rzeźbę Suplementy na masę Odżywki dla początkujących

Strona korzysta z plików cookie. Możesz okreśclić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

×